Sztuka wystąpień publicznych:
Jak się zaprezentować?
Co i jak mówić?
Jak umiejętnie wpływać na ludzi?
Artur Beling (Gdańsk: Harmonia Universalis, 2010)
Drżące kolana, spocone dłonie, zaschnięte gardło – każdy zna to uczucie, kiedy jest zmuszony powiedzieć kilka słów do wielu zgromadzonych, wpatrzonych w niego osób. Nie jest wtedy ważne czy stoi przed dziećmi w szkole, na spotkaniu rodzinnym, czy też na mównicy bądź przed kamerą. Ilość osób nie ma tu znaczenia gdy pojawia się paraliżujący strach przed publicznym wystąpieniem. Jak go pokonać? Pytanie trudne, ale myślę, że pomocna (jak w wielu życiowych sytuacjach) będzie odpowiednia literatura.
W tym przypadku warto sięgnąć po książkę Artura Belinga Sztuka wystąpień publicznych: Jak się zaprezentować? Co i jak mówić? Jak umiejętnie wpływać na ludzi?, napisaną z humorem i całym mnóstwem rad. Autor nie skupia się tylko na sztywnych opisach sytuacji, radzi nam jak przekonać do siebie odbiorcę, jak nie dopuszczać do siebie lęku, że coś nam się nie uda: „…tylko ty wiesz, że się denerwujesz. Nikt inny tego nie widzi (…) nikt z NICH nie wie, jak ma przebiegać twoje wystąpienie.” Dekalogi, praktyczne ćwiczenia dla czytelnika, porady to elementy pojawiające się w całej książce, stanowiące o jej atrakcyjności i humorze. Sama wiedza na określony temat nie wystarczy potrzeba jeszcze odpowiedniej prezencji, gestów, mimiki, sposobów by porwać tłum, a o tym nam już pan Beling chętnie opowie.
Poznajemy również najczęściej spotykane formy wystąpień, jak np. przemówienie i referat, prezentację biznesową, debatę i konfrontację. Znajdziemy tu nawet porady dotyczące ubioru, w myśl zasady: Jak Cię widzą… tak Cię obsmarują. Poprawność językowa, jak wykorzystać gesty do lepszego przekazu, jak stać podczas przemówienia, którą ręką wskazywać obraz wyświetlany na ekranie i wiele innych przydatnych informacji tutaj znajdziemy.
Kogo czeka wystąpienie, a lęk już mu od dawna towarzyszy niech sięgnie po pomysły autora, a na pewno nie pożałuje czasu spędzonego przy tej książce, bo błyskotliwe rady i sytuacje opisane z humorem sprawiają, że czyta się lekko i przyjemnie. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że warto ją mieć w swojej domowej biblioteczce.
Elżbieta Żłobińska
BP Filia w Wieruszowie
